Elo. Nie spodziewaliście się tak szybkiego nowego wpisu, co? Ja też nie. Czasami są jednak momenty, że nie da się inaczej (nudzę się w pracy i mam czas na publikację), więc zachęcam do chwycenia po jakąś dobrą herbatkę ziołową i czytania.
Hej! Prawdopodobnie będę ostatnią włosomaniaczką, która wypowiada się na temat tego szamponu, ale lepiej późno niż wcale. Produkt, z którym dziś do Was przychodzę to rzecz nie byle jaka, a Qltowy KOSMETYK 2018, więc coś jest na rzeczy, nie powiecie, że nie. Czy zaprzyjaźniłam się z szamponem peelingującym od Anwen, czy też więcej już do niego nie wrócę? Zapraszam do czytania.


