Blooming Bouquet, Rose N’Roses, Paradoxe

Tłum przemówił, tłum otrzyma to, czego chciał… tłumnie. Bo wykończenie przeze mnie trzech pełnowymiarowych butelek perfum, to nie lada wyzwanie i coś, co o tych perfumach i o mnie zreszta również – sporo mówi… To, że jestem Miss Dior to oczywista oczywistość. Notabene, o czym muszę wspomnieć, bo się uduszę, w swojej kolekcji mam do wykończenia jeszcze jeden zapach Miss Dior, który ostatnimi czasy mogliście widzieć na moich stories… Absolutely Blooming. Piękny. Ale nie przedłużajac, pozwólcie, że pokrótce opowiem o trzech wykończonych przeze mnie flakonach.

The crowd spoke, the crowd got what it wanted… in large numbers. Because finishing three full-sized bottles of perfume is quite a challenge and says a lot about these perfumes and me as well… It’s obvious that I’m Miss Dior. By the way, I have another fragrance from Miss Dior in my collection that you may have seen on my stories lately… Absolutely Blooming. Beautiful. But without further ado, let me briefly tell you about the three bottles I finished.

Yves Saint Laurent BLACK OPIUM LE PARFUM

Dawno nie publikowałam żadnej recenzji perfumowej, moja kolekcja stale się powiększa, wypadałoby więc wyjść na chwilę ze swojej strefy komfortu i przygotować materiał o najnowszej odsłonie Black Opium.

Z Black Opium edp, po raz pierwszy miałam do czynienia bodajże w czasach licealnych, kiedy to zapach ten miał swoją premierę. Moje nastawienie do wspomnianej wody perfumowanej nie było wówczas w pełni określone. Z jednej strony potrafiłam sobie wyobrazić jak nosiłby się zimą, z drugiej coś totalnie mnie do niego nie przekonywało. I tak sobie żyłam spokojnym życiem z dala od Opium, pytana raz po raz co na jego temat sądzę (odpowiadałam, że znam i lubię, ale nie brzmiałam chyba przekonująco, bo rozmówca zazwyczaj kwitował czymś w rodzaju “Są takie… oklepane, nie? Wszędzie je czuć na ulicy.”). Omawiana przeze mnie dziś nowa odsłona Yves Saint Laurent okazała się dla mnie kluczem do rozkochania się w oryginale i pozostałych flankerach. Jeśli ciekawi Was dlaczego, zapraszam do czytania.