jak sobie pomóc? poradnik dla osób, które myślą, że sięgnęły dna

Kojarzysz te urocze obrazki „pierwszej pomocy”? Ich autorzy polecają spacery, wypicie gorącej czekolady, obejrzenie ulubionego serialu lub filmu, odpuszczenie ćwiczeń, spotkanie z przyjaciółką czy gorącą kąpiel jako remedium na wszelkiego rodzaju smutki. Wszystko super, wszystko fajnie. Tego typu rzeczy mobilizują większość z nas do przerwania codziennej rutyny i znalezienia czasu dla siebie. I mimo, że pijesz tę czekoladę hektolitrami, a na Netflixie zaczyna Ci brakować pozycji do obejrzenia, coś nadal kolokwialnie mówiąc „nie gra”.