lilyeve – grow turn exosome brush ampoule

Czy da się trafić przypadkiem na kosmetyk idealny? Da się. Dzisiejsza recenzja właśnie o takim kosmetyku będzie, bowiem jedyne co mnie w nim zainteresowało to aplikator w formie grzebyczka. Wygląda na to, że tylko tyle trzeba w dzisiejszych czasach, żeby mnie kupić. Ampułkę lilyeve przygarnęłam do siebie w ramach programu influencerskiego YESSTYLE, w ramach którego – jak już wcześniej wspominałam – staram się znajdować perełki warte polecenia. Mam już za sobą dwie aplikacje tego produktu i jestem tak podekscytowana pierwszymi odczuciami, że postanowiłam nieco wcześniej przygotować na jego temat materiały.

perfumy idealne na wiosnę: L’Eau Papier Diptyque

Na pierwszy ogień w mojej wiosennej serii trafia zapach, który początkowo traktowałam jako całoroczny „bezpiecznik”, ale im więcej czasu z nim spędzam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to właśnie teraz – na przełomie zimy i wiosny – wypada najpiękniej. Kiedy powietrze jest jeszcze chłodne, ale już zaczyna pachnieć zmianą, a świat powoli budzi się do życia.