WŁOSY: WRZESIEŃ 2021

Pominęłam sierpniową aktualizację pielęgnacji włosów, ponieważ całkowicie o niej zapomniałam. Czy sporo uległo w tym temacie zmianie? Sama nie wiem. W dzisiejszym wpisie spróbuję podsumować co robię z włosami, że…

Wyglądają jak wyglądają. 

Szczerze mówiąc (pisząc) jestem na skraju wytrzymałości i coraz częściej myślę o drastycznym podcięciu włosów. Przez rozjaśnianie i eksperymenty z koloryzacją mam na głowie trzy różne kolory i chociaż jestem w stanie nad tym zapanować, to jednak marzy mi się coś jednolitego. Wciąż wracam do fioletowego szamponu FANOLA, jednakże na co dzień (a w zasadzie co 3 dni, bo co tyle myję głowę) staram się używać czegoś mniej intensywnego.

WCIERKI

Regularnie wraz z masażerem stosuję wcierkę SATTVA z henną i amlą, od czasu do czasu Banfi, a co wieczór w okolice linii czoła Loxon Max 5%. Działanie minoksidilu nie jest już tak intensywne jak na początku stosowania, jednakże nie chcąc utracić babyhairów przy linii czoła, raczej go nie odstawię.

SZAMPONY

Skórę głowy myję Yope Woodem z kilkoma kroplami olejku herbacianego/rozmarynowego. Tak jak wspominałam wyżej, co jakiś czas stosuję też fioletowy szampon marki FANOLA, starając się nie przesadzić z tonowaniem, gdyż jest to jeden z najbardziej intensywnie barwiących produktów, z jakimi miałam do czynienia.

ODŻYWKI

Tutaj standardowo. Nadal wykańczam odżywkę z bzem od Anwen.

MASKI

Ostatnio udało mi się wykończyć octowy BIOVAX, obecnie przerzuciłam się na aloesowy Hair Food Garniera.

OLEJE/DOCIĄŻANIE

Szczerze mówiąc ostatnimi czasy rzadko kiedy nakładam olejki na włosy. Wykańczam olejek do włosów Anwen werbena (do niskoporów, więc możecie sobie tylko wyobrazić jak bardzo wydajny jest to produkt), natomiast na co dzień dociążam włosy odżywką hair biology cle anse & reconstruct. Wystarczy ilość wielkości ziarna grochu, by puszące się włosy zdyscyplinowały się i wyglądały tak, jak powinny.

To wszystko! Jak widzicie nie ma w mojej obecnej pielęgnacji żadnej większej filozofii. Obecnie przystopowałam z rozjaśnianiem i zastanawiam się co dalej.