WHAMISA – FERMENTED ORGANIC FLOWERS – TONER DEEP RICH

Nie mam pojęcia jakim cudem nie opublikowałam dzisiejszej recenzji do tej pory, bo kosmetyk, o którym dziś napiszę zużyłam w… 2019 roku. Fakt ten wprawia mnie w ogromne osłupienie, ponieważ od tamtej pory buteleczka widoczna na załączonych fotach bezceremonialnie paradowała na półkach mojej łazienki niczym kosmetyk niezużyty… Uwierzcie, nie jestem bałaganiarą.

WŁOSY: MAJ 2022

Nie wierzę, że minął kolejny miesiąc. Dzisiejsza aktualizacja będzie dość krótka i niezbyt różniąca się od kwietniowej, a to dlatego, że niewiele zmieniło się u mnie pod względem pielęgnacji. Doszła nowa wcierka, bo jak wspominałam tutaj, zdenkowałam już Grow Me Tender, niedługo natomiast będę mogła przetestować nową odżywkę i szampon marki Calia, na które ostrzyłam pazury od 2014 roku. Przyznajcie, że długo.