Cześć kochani!
Miałam dzisiaj sprzątać sypialnię, ale poza lekkim odświeżeniem aranżacji na półce z perfumami, nie miałam ochoty dosłownie na nic. Chyba jako jedyna z nielicznych studentów nie przepadam za przerwami międzysemestralnymi, a to dlatego, że kompletnie nie wiem co ze sobą zrobić!
Wszelkie „domowe” zajęcia kończę około trzynastej, więc do wieczora i ewentualnych spotkań z przyjaciółmi mam mnóstwo wolnego czasu. W ciągu ostatnich czterech dni zrobiłam generalne porządki w przedpokoju, łazience i garderobie – pozostały kuchnia i pokoje i chyba jeszcze jedno mieszkanie, albo dwa (jeżeli uznam, że pomogę w sprzątaniu mieszkania u babci). Lol. Porządkując łazienkę, natknęłam się na pustą buteleczkę po wcierce Jantar. I chociaż pisałam o niej w artykule zbiorczym dawno, dawno temu (w 2014) to nigdy nie było okazji, żeby poświęcić jej oddzielny wpis. Najwyższy czas to zmienić!




