SEAL THE DEAL laminująca kuracja

W końcu jest. Recenzja produktu, na którą czekaliście ponad… rok? Proszę mnie nie winić, zasługą tak długiego oczekiwania jest bez wątpienia wydajność Seal The Deal. Bo jeśli myślicie, że wykorzystywałam foczkę tylko na jeden sposób, oj, możecie się baaardzo zdziwić.

Finally, it’s here. The product review you’ve been waiting for over… a year? Don’t blame me, the credit for such a long wait undoubtedly goes to the performance of Seal The Deal. Because if you think I only used it in one way, oh, you’re in for a big surprise.

Banfi – wcierka kofeinowa żeń-szeń

Nie spodziewaliście się tego, hmm? A jednak. Uznałam, że kofeinka 2.0 w pełni zasługuje na swoje własne miejsce pośród kompletnie recenzowanych produktów na blogu. Można by napisać, że produkt ten coś we mnie obudził, przywrócił do życia, bo… Takiego przyrostu nie obserwowałam u siebie… już od dłuższego czasu.

You didn’t expect this, hmm? But still, I decided that Caffeine 2.0 deserves its own place among the fully reviewed products on the blog. One could say that this product awakened something in me, brought me back to life, because… I haven’t seen such a hair boost in… for quite some time.