woda różana: właściwości

Kto nie kojarzy sceny z Mirandą obmywającą po przebudzeniu twarz wodą różaną w „Pikniku nad wiszącą skałą” z 1975, ma obowiązkowe zadanie przeczytać moją recenzję i w wolnym czasie nadrobić kinowe zaległości. (To jeden z piękniejszych filmów, jakie dane było mi oglądać, a jak wiecie, jestem pod tym względem wyjątkowo wybredna).

Jak już się pewnie domyślacie, przychodzę do Was z artykułem na temat wody różanej, która od pewnego czasu jest stałym elementem pielęgnacji mojej cery… Już 3 lata temu pisałam pierwsze recenzje hydropatów różanych (INIKA & ROSAVITA), także możemy zgodnie uznać, że jestem stałym wyjadaczem (dosłownie) tego specyfiku. Dziś trochę szerzej na temat tego, jakie właściwości przypisuje się temu wspaniałemu darowi natury… Zapraszam do czytania!

O dwóch prawdziwie świątecznych produktach do twarzy :)

Hej ho. To znowu ja. Nie macie mnie dość? Pytam, żeby później nie było… Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje produktów, które kupiłam sobie rok (!) temu pod choinkę (xd) i które służyły mi praktycznie do poprzedniego miesiąca. Nieźle, prawda? Myślę, że lepiej wypadną w Waszych oczach, jeśli zaznajomicie się z nimi dokładniej. Zapraszam do czytania!