htc – delikatny peeling regulujący do skóry głowy

Peeling, z którego recenzją do Was dziś przychodzę, był w zasadzie jednym z pierwszych peelingów do skóry głowy, jakie miałam przyjemność przetestować. Z tego co pamiętam, taki pierwszy-pierwszy, na jakiego zakup postanowiłam sobie pozwolić był od L’Biotici (Biovax) i akurat w tamtym przypadku forma drobin zawieszonych w kremie nie za bardzo przypadła mi do gustu. Dlatego też tak szybko jak dowiedziałam się o istnieniu peelingu chemicznego Murky, uznałam, że jest to kosmetyk z tzw. „wishlisty”, lub jak kto woli „chciej listy”. Stosowany zgodnie z zaleceniami producenta w pojemności 150 ml starczył na około roku czasu.

Jakie są moje wrażenia?

Caudalie Premier Cru

Nie wiem jaka będzie Wasza reakcja na fakt, że jako dwudziesto-kilkuletnia kobieta używałam kremu przeciwzmarszczkowego dedykowanego do znacznie starszej grupy wiekowej, ale szczerze powiedziawszy niewiele mnie to obchodzi, ponieważ moi stali czytelnicy wiedzą, że w wyborze kremu kieruję się przede wszystkim jego właściwościami i obietnicami, jakie zapewnia producent. Skóra mojej twarzy od zawsze pozostawiała wiele do życzenia, a jednym z jej największych mankamentów jest to, że jest bardzo cienka. Dlatego też chwytam się wszelkich niechirurgicznych sposobów, aby odrobinę ją wzmocnić i zagęścić. Zapraszam do recenzji Premier Cru, a mianowicie kremu, który chyba już na stałe wpisał się do mojej rutyny pielęgnacyjnej.