starlike. – ROSEMARY 68 SKIN BIOME ESSENCE

W końcu tu jestem i mogę Wam co nie co opowiedzieć o fancy-shmancy serum do twarzy. Lub esencji, kto co woli. W każdym razie trochę się naczekałam aż zapuka do moich drzwi i przyznam bez bicia, że robię dzisiejsze materiały na speedzie ze świadomością, że im później tym gorzej, ale fajnie jest czasami odbiec od typowego slow life i zrobić coś ze świadomością, że sprawa jest „na już”. Dobra, przechodzimy do sedna.

Caudalie Premier Cru

Nie wiem jaka będzie Wasza reakcja na fakt, że jako dwudziesto-kilkuletnia kobieta używałam kremu przeciwzmarszczkowego dedykowanego do znacznie starszej grupy wiekowej, ale szczerze powiedziawszy niewiele mnie to obchodzi, ponieważ moi stali czytelnicy wiedzą, że w wyborze kremu kieruję się przede wszystkim jego właściwościami i obietnicami, jakie zapewnia producent. Skóra mojej twarzy od zawsze pozostawiała wiele do życzenia, a jednym z jej największych mankamentów jest to, że jest bardzo cienka. Dlatego też chwytam się wszelkich niechirurgicznych sposobów, aby odrobinę ją wzmocnić i zagęścić. Zapraszam do recenzji Premier Cru, a mianowicie kremu, który chyba już na stałe wpisał się do mojej rutyny pielęgnacyjnej.