Caudalie – Vinoperfect – Dark Spot Glycolic Night Cream {recenzja}

Hejo! Mia艂am dzisiaj do Was przyj艣膰 z recenzj膮 dw贸ch krem贸w marki Caudalie, ale w ostatniej chwili dosz艂am do wniosku, 偶e b臋dzie lepiej, je艣li przyjrzymy si臋 im oddzielnie (zw艂aszcza, 偶e w tym samym czasie mia艂am przyjemno艣膰 testowa膰 a偶 trzy ich r贸偶ne kremy). Produkt na pierwszy rzut to glikolowy krem na noc przeznaczony do twarzy podatnej na przebarwienia. Ja co prawda nie mam problemu z przebarwieniami (dzi臋ki Bogu), ale lubi臋 go stosowa膰 w momencie kiedy moja kapry艣na twarz od czasu do czasu postanawia si臋 zbuntowa膰. Pomimo terapii izotretynoin膮 zdarza si臋, 偶e mam powa偶ne breakouty, ale krem, o kt贸rym dzi艣 na napisz臋 doskonale radzi sobie z ich skutkami.

Hey! I was supposed to come to you today to review two Caudalie creams. Still, at the last moment, I concluded that it would be better if we looked at them separately (especially since I had the pleasure of testing three of their different creams simultaneously). The product, at first glance, is a glycolic night cream designed for the face prone to discoloration. I don’t have a problem with discoloration (thank God), but I like to use it when my capricious face decides to rebel occasionally. Despite the isotretinoin therapy, I have severe breakouts, but the cream I will write about today perfectly copes with their effects.