Caudalie Beauty Elixir { recenzja }

Dobry dobry dobry wieczór ;>. Wiem, że jest już późno, ale musicie przyznać, że nigdy nie jest za późno na kilka słów o thebeściakach hai. Dopiero po przeczytaniu tego słowa w myślach, zdałam sobie sprawę z tego jak crindżowo może ono zabrzmieć w Waszych głowach. thebeściak hai. No cóż, najwidoczniej każda włosomaniaczka/urodomaniaczka ma ten irytujący (?) nawyk słowotwórstwa. Ale nie przedłużając! Serdecznie zapraszam Was na recenzję eliksiru piękności marki Caudalie. Kosmetyku iście królewskiego i takiego, którego nie może zabraknąć w Waszych torebkach / łazienkach (niepotrzebne skreślić).

PURGE ALGUE L’EAU MICELLAIRE DEMAQUILLANTE 2 EN 1

Ciężko uwierzyć, że mamy kolejny wtorek. Nie oznacza to nic innego, jak kolejną recenzję kosmetyczną, choć nie ukrywam, że ze względu na początek miesiąca, powinnam zaprezentować coś bardziej ambitnego (nie wiem, aktualizację or sth). Tak się akuratnie złożyło, iż wykończyłam kolejny płyn micelarny, więc czas na ostre słowa dla marki Yves Rocher. Żartuję. To znaczy… Nie wiem.