ANWEN Bee my baby { recenzja }

Słowem wstępu: Odżywkę Bee my baby kupiłam przy okazji promocji z okazji… Dnia dziecka. Jeśli myślicie, że jest aż tak wydajna, że posłużyła mi od czerwca do października, to niestety muszę wyprowadzić Was z błędu… Mam tyle odżywek w łazience, że od pewnego czasu mogę pozwolić sobie na żonglowanie i bardzo zróżnicowaną pielęgnację. W efekcie każdy produkt starcza na dłużej.

Leave-In Molecular Repair Hair Mask – Odbudowująca maska do włosów bez spłukiwania

Kosmetyk, który dzisiaj zrecenzuję to swego rodzaju perełka w mojej kolekcji. Dowiedziałam się o nim przeglądając profile jednej z Was i gdy tylko usłyszałam o zaawansowanej technologii, jaką oferuje marka K18, uznałam, że jest to must-have dla moich zniszczonych dwukrotnym rozjaśnianiem kosmyków. Teraz staram się zapuścić naturalne włosy, ale nie zmienia to faktu, że zdecydowaną większość moich obecnych włosów stanowią te, które poddane zostały agresywnemu rozjaśnianiu.