Tbh nie planowałam nawiązywać współpracy z MOEV, bo jedyne co oferowali w ramach paczki darmoszki, to szampon (a jak wiecie, szamponów w moim domu jest aż nadto). Koniec końców się skusiłam i szczerze powiedziawszy bardzo zaskoczyły mnie pierwsze mycia. W jednym zdaniu mogłabym podsumować ten produkt jako bardzo mocnego zawodnika, bo już w momencie nałożenia na skórę głowy i spienienia czuć, że „coś” się dzieje. Miałam tak z niewielką ilością przetestowanych w ciągu tych 17 lat produktów, między innymi z wcierką Kaminomoto. Okej, ale przejdźmy do rzeczy może.

Zapewnienia producenta: MOEV – Annurcatin Shampoo – szampon do mycia skóry głowy i włosów. Zawiera składniki o potencjale wzmacniającym osłabione pasa i stymulującym wzrost baby hair, a jednocześnie zwiększa objętość włosów i nadaje im przyjemną lekkość oraz świeżość. Formuła produktu została uzupełniona o kompozycję zapachową o nutach jabłka, cytryny, róży, jaśminu, piżma i drzewa sandałowego. Wśród składników aktywnych znajduje się Annurcatin™. To komponent składający się z ekstraktu z owoców jabłoni, aminokwasów i biotyny. Ich połączenie wspomagane przez obecność kofeiny i niacynamidu skutecznie ogranicza nadmierne wypadanie pasm. Dodatek klimbazolu działa bakterio- i grzybobójczo, tym samym zmniejszając uciążliwy świąd skóry głowy, a ksylitol pozostawia włosy lekkie i nawilżone. Produkt o lekko kwasowym odczynie pH o wartości 5-6.
Produkt zawiera:
- annurcatin™ – kompleks, który łączy w sobie ekstrakt z owocu jabłoni, aminokwasy oraz biotynę, wzmacnia osłabione pasma, zwiększa ich objętość i rewitalizuje,
- niacynamid – reguluje pracę gruczołów łojowych i działa przeciwzapalnie, wzmacnia mikrobiom, ogranicza występowanie łupieżu, zwiększa sprężystość włosów,
- kofeinę – pobudza mikrokrążenie w obrębie mieszka włosowego, wpływając pośrednio na jego lepsze odżywienie i dotlenienie, wzmacnia osłabione pasma i stymuluje wzrost baby hair,
- klimbazol – składnik bakterio- i grzybobójczy, reguluje ilość wydzielanego sebum, działa przeciwłupieżowo oraz przeciwświądowo,
- ksylitol – poprawia poziom nawilżenia włosów i skóry głowy, nadaje sypkość.
Działanie produktu:
- oczyszcza skórę głowy i włosy z zanieczyszczeń,
- zwiększa mikrokrążenie w obrębie cebulki włosa i wzmacnia osłabione pasma,
- nadaje objętość,
- ogranicza świąd skóry głowy,
- pozostawia włosy lekkie i sprężyste.
Producent poleca ten produkt dla następujących rodzajów włosów i defektów kosmetycznych:
- włosy cienkie,
- włosy osłabione.
Nasz kosmetolog poleca ten produkt również w przypadku:
- nadmiernego wypadania włosów,
- swędzącej skóry głowy.
Sposób aplikacji: Odpowiednią ilość produktu spień w wilgotnych dłoniach, a następnie rozprowadź na wilgotnej skórze głowy i włosach. Wykonaj delikatny masaż opuszkami palców, a po chwili obficie spłucz wodą. Mycie wykonaj dwukrotnie.
| Pojemność: | 300 ml |
| Data ważności: | na opakowaniu. |
| Kraj pochodzenia: | Korea Poludniowa. |
Zalecenia:
- Produkt tylko do użytku zewnętrznego.
- Nie stosuj na uszkodzoną skórę.
- Unikaj kontaktu z oczami.
- W przypadku pojawienia się jakichkolwiek oznak podrażnienia, zaprzestań używania produktu.
- Trzymaj poza zasięgiem dzieci.
- Produkt przechowuj w temperaturze pokojowej, w zacienionym miejscu. Wahania temperatur podczas transportu nie wpłyną na stabilność i właściwości produktu.


Estetyka opakowania: Bardzo ładne, minimalistyczne.
Zapach: Mi przypomina słodkie jabłko, albo takie typowe żele hotelowe, nie wiem czy wiecie co mam na myśli.


Skład: agua – woda, baza produktu, rozpuszczalnik dla pozostałych składników, disodium laureth sulfosuccinate – łagodny anionowy środek myjący, dobrze się pieni, delikatniejszy niż sls/sles, sodium cocoyl isethionate – bardzo łagodny detergent z oleju kokosowego, daje kremową pianę, często w produktach do skóry wrażliwej, cocamide mipa – stabilizator piany i zagęstnik, poprawia konsystencję, lauryl hydroxysultaine – łagodny amfoteryczny środek myjący, zmniejsza drażniące działanie silniejszych detergentów, lauryl glucoside – niejonowy, delikatny detergent pochodzenia roślinnego, lauryl betaine – łagodny środek myjący i pianotwórczy, działa kondycjonująco, butylene glycol – humektant, nawilża i ułatwia przenikanie składników, 1,2-hexanediol – humektant i składnik wspomagający konserwację, caffeine – kofeina, pobudza mikrokrążenie, w kosmetykach do skóry głowy może wspierać cebulki włosów, parfum – kompozycja zapachowa, może potencjalnie uczulać, sodium chloride – sól, zagęszcza produkt i reguluje lepkość, coconut acid – kwasy tłuszczowe z kokosa, wspierają działanie myjące, climbazole – składnik przeciwgrzybiczy, stosowany przeciw łupieżowi, polyquaternium-10 – polimer kondycjonujący, wygładza włosy i zmniejsza elektryzowanie, xylitylglucoside – humektant, wspiera nawilżenie, anhydroxylitol – składnik kompleksu nawilżającego, pomaga utrzymać wodę w skórze, maltitol – cukrowy humektant, nawilża, xylitol – humektant, wspiera barierę hydrolipidową, pelvetia canaliculata extract – ekstrakt z alg brunatnych, działa antyoksydacyjnie i nawilżająco, sodium isethionate – łagodny środek powierzchniowo czynny / składnik pomocniczy, ethylhexylglycerin – substancja nawilżająca i booster konserwantów, niacinamide – witamina b3, wzmacnia barierę skóry, działa przeciwzapalnie, reguluje sebum, glycerin – silny humektant, wiąże wodę w skórze, pyrus malus (apple) fruit extract – ekstrakt z jabłka, antyoksydacyjny i odświeżający, biotin – witamina b7, w kosmetykach deklarowana jako wzmacniająca włosy, glycine – aminokwas, składnik nawilżający i wspierający regenerację, glutamic acid – aminokwas, działa nawilżająco, glutamine – aminokwas wspierający regenerację, lysine – aminokwas, wspomaga odbudowę białek, leucine – aminokwas budulcowy, methionine – aminokwas siarkowy, ważny dla struktury włosa, valine – aminokwas wzmacniający, serine – aminokwas nawilżający, cysteine – aminokwas siarkowy, kluczowy dla keratyny, asparagine – aminokwas nawilżający, aspartic acid – aminokwas wspierający kondycję skóry, isoleucine – aminokwas budulcowy, alanine – aminokwas, działa wygładzająco, arginine – aminokwas poprawiający mikrokrążenie skóry głowy, ornithine – aminokwas wspierający metabolizm komórkowy, carnitine – wspiera metabolizm komórkowy, często w produktach przeciw wypadaniu włosów, tyrosine – aminokwas, prekursor melaniny, threonine – aminokwas nawilżający, tryptophan – aminokwas o działaniu kondycjonującym, phenylalanine – aminokwas wspierający strukturę białek, proline – aminokwas ważny dla kolagenu, histidine – aminokwas o właściwościach antyoksydacyjnych, triticum vulgare (wheat) gluten – białko pszenicy, działa filmotwórczo i wygładzająco, może uczulać osoby wrażliwe, caprylyl glycol – humektant i składnik wspomagający konserwację, citric acid – reguluje pH produktu, methylpropanediol – rozpuszczalnik i humektant, sodium benzoate – konserwant, disodium edta – chelator, wiąże metale ciężkie i stabilizuje formułę, sodium citrate – regulator pH, benzoic acid – konserwant, linalool – składnik zapachowy, potencjalny alergen, limonene – składnik zapachowy, potencjalny alergen, citronellol – składnik zapachowy, potencjalny alergen, alpha-isomethyl ionone – składnik zapachowy, potencjalny alergen, geraniol – składnik zapachowy, potencjalny alergen, coumarin – składnik zapachowy, potencjalny alergen, hexyl cinnamal – składnik zapachowy, potencjalny alergen.

Podsumowanie: Takiego kompleksu aminokwasowego nie widziałam chyba jeszcze w żadnym kosmetyku do włosów. Do tego mamy ogrom składników nawilżających, witamin i ekstraktów roślinnych. O dziwo nie widziałam, żeby szampon miał silne surfaktanty, więc nie wiem do końca skąd uczucie „mocy” podczas jego stosowania, ale zakładam, że chodzi o połączenie substancji nawilżających z kofeiną. Kofeina – nie ważne w jakiej formie – zawsze daje uczucie takiego „wow”. Przyjemniaczek. Kto wie? Może wrócę do niego jak wykończę butelkę.
*
To be honest, I wasn’t planning to start a collaboration with MOEV, because the only thing they offered in the PR package was a shampoo (and as you know, I already have more than enough shampoos at home). In the end, I gave in and honestly, the first washes really surprised me. I could sum this product up in one sentence as a very strong player – because the moment you apply it to the scalp and lather it up, you can feel that “something” is happening. I’ve experienced that with only a few products over the past 17 years, including the Kaminomoto hair tonic. Okay, but let’s get to the point.
Subscribe to my Substack to read the full review in English


