BANDI TRICHO-LOTION {recenzja}

Nie macie pojęcia jak bardzo się cieszę, że wykończyłam ten produkt. Z reguły nie kupuję kosmetyków z polecenia osób trzecich, ale tricho-lotion od Bandi zasugerowała mi trycholog, więc ciężko było nie zaufać rekomendacji, zwłaszcza, że chodziło o sprawę naprawdę dla mnie istotną. Otóż, w zeszłym roku w wyniku stosowania minoksydylu, na moim w-y-s-o-k-i-m czole pojawiły się młodziutkie, jaśniutkie włoski. Mega zależało mi na tym, aby nie wytarły się, a wręcz przeciwnie, ściemniały i obniżyły moją linię włosów na stałe. Czy trocho-lotion dał radę?

The Ordinary – Lactic Acid 10% + HA – Peeling z Kwasem Mlekowym i Kwasem Hialuronowym – recenzja

U-w-i-e-l-b-i-a-m pisanie tego typu recenzji. Przez 'tego typu’ mam na myśli recenzowanie produktów, których nie wykończyłam w pełni przez… własną ślamazarność. 70% kosmetyku, który dzisiaj opiszę wylądowało bowiem w zlewie, w momencie, kiedy próbowałam wykazać się podzielnością uwagi i w jednej ręce trzymałam otwartą buteleczkę z kwasem mlekowym The Ordinary, a drugą robiłam coś innego (na szczęście już nie pamiętam co, ale wiem, że była to mało istotna rzecz, co wprawiło mnie po wylaniu owego cuda w jeszcze większą złość). Ale do rzeczy. The Ordinary – Lactic Acid 10% + HA, peeling z 10% kwasem mlekowym i kwasem hialuronowym. Polecam? Nie polecam?