CAUDALIE Vinoperfect serum rozjaśniające przebarwienia

Hejo. W zasadzie sama jestem zaskoczona, że dopiero teraz piszę o tym serum, ponieważ wykończyłam dwie buteleczki już dobre kilka tygodni temu i byłam naprawdę zadowolona z jego działania. Być może za bardzo i skupiałam się ostatnimi czasy na recenzowaniu produktów typowo ‚włosowych’, dlatego twarzówka poszła w odstawkę…

ANWEN – Darling Clementine

Dzisiejszy kosmetyk to absolutny dowód na to, że nie z każdym produktem nowej fali włosomaniactwa się dogadam. W zasadzie wykańczałam go na wiele różnych sposobów, by w końcu dosięgnąć denka. Nie oznacza to, że serum Darling Clementine totalnie nie polecam – wręcz przeciwnie – uważam, że jest to produkt, który w pełni zasługuje na to, aby zagościć na Waszych włosiarskich półkach.