starlike. – ROSEMARY 68 SKIN BIOME ESSENCE

W końcu tu jestem i mogę Wam co nie co opowiedzieć o fancy-shmancy serum do twarzy. Lub esencji, kto co woli. W każdym razie trochę się naczekałam aż zapuka do moich drzwi i przyznam bez bicia, że robię dzisiejsze materiały na speedzie ze świadomością, że im później tym gorzej, ale fajnie jest czasami odbiec od typowego slow life i zrobić coś ze świadomością, że sprawa jest „na już”. Dobra, przechodzimy do sedna.

Korres Vanilla Fresia Body Milk

Nie sądziłam, że recenzowanie mleczka do ciała zakupionego pod wpływem impulsu podczas jednych ze zmian w perfumerii będzie odczuwalne niczym pisanie o czymś trudno-dostępnym lub kolokwialnie napisawszy, na wykończeniu. Ba, po kilku użyciach byłam przekonana, że produkt ten na stałe zagości w mojej pielęgnacji. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po wpisaniu nazwy balsamu o zapachu wanilii i frezji zorientowałam się, że kosmetyk jest albo na wykończeniu, albo kompletnie niedostępny na naszym rynku. Że co proszę?