#denko #greenbeauty: naturalne kremy do twarzy i pod oczy

Ostatni wpis o kosmetykach publikowałam na łamach tego bloga… w maju. Tak jak wspominałam w poprzednim filmie na moim kanale, trochę się tych kosmetyków do recenzji uzbierało, a jak wiecie – nie lubię chomikować pustych opakowań zbyt długo, ponieważ świadomość niedokończonych spraw totalnie wyprowadza mnie z równowagi. Dziś, z nadzieją, że moje własne przygody kosmetyczne w świecie #greenbeauty pomogą (choć w pewnym stopniu) Wam, opiszę sześć kremów – dwa do twarzy, dwa pod oczy, które towarzyszyły mi w ciągu ostatniego roku.

WŁOSY: LIPIEC ’19

Olaboga, jak ten czas leci. Dziś mija miesiąc od operacji mojej szczęki, dacie wiarę? Mam już trochę więcej sił, dlatego postanowiłam wrócić do co-miesięcznych? A może co-kwartalnych (szczerze powiedziawszy nie wiem czy jest sens publikować co-miesięczne podsumowania pielęgnacji włosów, skoro nie stosuję żadnych spektakularnych metod, a moja pielęgnacja jest zwyczajnie n u d n a) aktualizacji włosowych. Dzisiaj opowiem trochę o tym jak (i czy) narkoza wpłynęła na stan moich włosów, jakie mam najbliższe plany fryzurowe i jakiego rodzaju kryzys (po raz kolejny) przechodzę.