#denko #greenbeauty: naturalne kremy do twarzy i pod oczy

Ostatni wpis o kosmetykach publikowałam na łamach tego bloga… w maju. Tak jak wspominałam w poprzednim filmie na moim kanale, trochę się tych kosmetyków do recenzji uzbierało, a jak wiecie – nie lubię chomikować pustych opakowań zbyt długo, ponieważ świadomość niedokończonych spraw totalnie wyprowadza mnie z równowagi. Dziś, z nadzieją, że moje własne przygody kosmetyczne w świecie #greenbeauty pomogą (choć w pewnym stopniu) Wam, opiszę sześć kremów – dwa do twarzy, dwa pod oczy, które towarzyszyły mi w ciągu ostatniego roku.

KLORANE organiczne mango – balsam po myciu włosów (recenzja)

Cześć kochani! Jak pewnie zauważyliście, publikuję ostatnimi czasy sporo recenzji. Jest tak, ponieważ postanowiłam w końcu zrobić porządek ze wszystkimi zalegającymi pudełeczkami / buteleczkami / tubkami po kosmetykach, które trzymam w szufladzie pod łóżkiem z myślą o napisaniu kiedyś recenzji. To kiedyś odkładałam na później przez tak długi okres czasu, że sama szuflada wygląda jak jakiś wielki magazyn opakowań wielokrotnego użytku! ;p Na pewno znacie KLORANE – francuską markę kosmetyków powstałą w 1966 roku z inicjatywy Pierra Fabre. KLORANE oferuje dermokosmetyki do pielęgnacji włosów i skóry głowy, kierując się filozofią, że na każdy problem istnieje rozwiązanie w postaci odpowiedniej rośliny.

Dzisiaj chciałabym zrecenzować balsam do włosów na bazie masła mangowego. Doskonale sprawdza się w przypadku włosów suchych, odżywiając je i ułatwiając rozczesywanie.